Nie żyje aktor, który grał scenę wieszania się w teatrze

przejdź do komentarzy

Nieprzytomnego Raphaela Schumachera po spektaklu odwieziono do szpitala.

raphael schumacher raphael schumacher/Facebook, zrzut ekranu
Tragedią zakończył się sobotni spektakl w Teatro Lux w Pizie. Podczas przedstawienia Cuda jeden z aktorów odgrywających scenę wieszania, naprawdę stracił przytomność. To, że z aktorem dzieje się coś złego, zauważyła siedząca na widowni studentka medycyny.

Czytaj też: Nie żyje Katie May, 29-letnia modelka Playboya

Nieprzytomnego mężczyznę przewieziono do szpitala. Aktor nie odzyskał jednak przytomności. Od soboty przebywał w stanie śpiączki, jego organizm nie reagował na bodźce. W czwartek lekarze oświadczyli, że doszło do śmierci mózgu. Przyczyną było niedotlenienie.

Rodzina aktora zgodziła się na oddanie jego organów. Tymczasem prokuratura wszczęła śledztwo pod kątem nieumyślnego spowodowania śmierci. Bliscy aktora przekonują, że nie zamierzał on popełnić samobójstwa.

Czytaj też: Najmłodszy dawca żył tylko 100 minut - poznajcie tę wzruszającą historię





Polecane wideo

Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!