Nikt już nie chce Urbańskiego

przejdź do komentarzy

Co mu zostało?

hubert urbański hubert urbański/© KAPiF/ K343159F
Odszedł na własne życzenie, bo poszło o pieniądze. Za jeden odcinek Tańca z gwiazdami zażyczył sobie ponoć 50 tys. złotych.

Fakt pisze, że chociaż jest osobą niezwykle rozpoznawalną, jakoś nie słychać, aby propozycje urodzajnie się pojawiały.

Nic dziwnego - jego wygórowane żądania mogą odstraszyć nawet majętne stacje.

On sam chyba nie martwi się obecną sytuacją, bo - jak donosi dziennik - po rozstaniu z TVN-em zrobił sobie urlop.

Wakacje się jednak kończą, a pracować trzeba. Krążą plotki, że Urbański ma poprowadzić nową edycję Koła fortuny, niezwykle popularnego kiedyś programu. TVP jest jednak ostrożna.

- Oczywiście, że jesteśmy otwarci na współpracę z Hubertem Urbańskim, ale żadnych rozmów jeszcze nie podjęliśmy - powiedziała Aneta Wrona, rzecznik prasowy TVP.

Polsat też chciałby zasilić swoją drużynę o prezentera, jednak Nina Terentiew jest zdania, że jego żądania są "zbyt wygórowane".

Fakt ma już jednak pomysł na Huberta, który jest absolwentem Wydziału Aktorskiego PWST w Warszawie - telenowelę. Tyle tylko, że budżet seriali też nie jest gotowy na tak drogą obsadę.

Polecane wideo

Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!