Nikt nie chce nowego filmu z Damonem i Douglasem

przejdź do komentarzy

Jest zbyt gejowski.

michael douglas michael douglas/Fame/Flynet
Nowy film Stevena Soderbergha Behind the Candelabra opowiada historię ekscentrycznego pianisty polsko-włoskiego pochodzenia, Wladzia Valentino, który występował pod pseudonimem Liberace. Główne role grają Matt Damon i Michael Douglas.

Problem w tym, że nikt nie chce podjąć się dystrybucji filmu, bo jest... zbyt gejowski.

Byliśmy u każdego dystrybutora w mieście. Nikt nie chce tego zrobić – żali się Steven Soderbergh w rozmowie z New York Post.

Reżyser przyznaje, że jest całą sytuacją bardzo zaskoczony. Najwyraźniej film zostanie wyświetlony jedynie w telewizji – na HBO.

Steven Soderbergh zapowiedział, że jest to jego ostatni film. W wieku 50 lat zamierza przejść na emeryturę. A pięćdziesiątka stuknie mu już w najbliższy poniedziałek.

Więcej o filmie przeczytasz tutaj.

 


Nikt nie chce nowego filmu z Damonem i Douglasem

Polecane wideo

Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!