Nowy nałóg Amy Winehouse

przejdź do komentarzy

Niespodzianka - to nie alkohol ani narkotyki.

amy winehouse amy winehouse/ © PR Photos
Amy Winehouse upodobała sobie ponoć nowe zajęcie, które szybko zmieniło się w nałóg.

Chodzi o... prasowanie.

Znajomi piosenkarki mówią, że obsesyjnie prasuje wszystko, co wpadnie jej w ręce i nadaje się pod żelazko.

- Zaczęła mieć świra na tym punkcie - opowiada jeden z przyjaciół Amy. - Prasuje już nie tylko ubrania, ale ręczniki, prześcieradła, szaliki, bieliznę. Wszystko. Jest bardzo podatna na uzależnienia i tak naprawdę zawsze miała jakiś nałóg. Mieliśmy już marihuanę, kokainę, crack, heroinę i męża, Blake'a Fielder-Civila. Wszystkie były szkodliwe, oprócz robienia na drutach. Z tym też ma mały "romans". Prasowanie jest jednak od niedawna jej ulubionym nałogiem.

Polecane wideo


Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!