Okradli Eminema!

przejdź do komentarzy

Najpierw Borat, potem to...

eminem eminem/PromoPic
Niedzielny wieczór nie należał do najlepszych dla Eminema. Najpierw Sacha Baron Cohen zakpił sobie z niego i swoim gołym tyłkiem wylądował na twarzy rapera, a potem okazało się, że pokój gwiazdy został okradziony.

Wartość skradzionych przedmiotów oszacowano na kilkadziesiąt tysięcy dolarów. Złodzieje zabrali m.in.: diamentowy łańcuszek oraz osobistego laptopa hiphopowca.

Eminem wpadł w szał kiedy się o tym dowiedział. Teraz martwi się o to, żeby jego prywatne zapiski i zdjęcia nie trafiły do internetu.






Polecane wideo

Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Wasze komentarze (1): sortuj
  • avatar kozaczek
    gość 01-08-16, 14:16 cytuj
    Dobrze mu tak. Należało mu się za obrazę MJa. Mam w dupie, że Eminem był obrażany w dzieciństwie. To go nie upoważniało do obrazy Michaela. Szkoda, że Michael nie wniósł sprawy do sądu...
    Nie masz konta? Zarejestruj się!