Pakosińska krytykuje Cezarego Pazurę

przejdź do komentarzy

... i jego "medialny festiwal zwierzeń".

cezary pazura cezary pazura/ © KAPiF
Kasia Pakosińska w swoim najnowszym felietonie dla magazynu Na żywo staje w obronie miłości. Takiej zwyczajnej, nienaświetlanej fleszami aparatów fotograficznych.

Czyli... innej niż ta, jaką od pewnego czasu pokazuje nam Cezary Pazura. Aktor z dumą oprowadza swoją 20-letnią kochankę po salonach.

- O miłości rozmawiałam ostatnio w programie Mała czarna (...) Przyznaję, nie było mi lekko, a intymne zwierzenia wymagały ode mnie sporej mobilizacji - opowiada. - Zrozumiałam z jednej strony męki, z drugiej ekshibicjonizm wielu gwiazd, gdy oblężone przez media tłumaczą swoje związki. Pazurowie, Lisowie... A przecież to wszystko tak wybebeszone staje się mydlane i żadne.

- Miłość staje się wyświechtanym towarem. (...) Na pewno nie na całe życie - puentuje Pakosińska.

Mało to optymistyczne, ale za to jakie medialne.

Polecane wideo

Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!