Paris Hilton nie lubi sztucznych biustów

przejdź do komentarzy

Wszystko dzięki tacie.

paris hilton paris hilton/© Chris Hatcher / Photorazzi
Paris Hilton znana jest ze swojej niechęci do operacyjnego powiększania biustu. Okazuje się jednak, że dziedziczka marzyła kiedyś o większym biuście. I gdyby nie jej tatuś, chodziłaby ze sztucznymi piersiami.

- Kiedy byłam nastolatką, bardzo chciałam operację piersi - wspomina Paris. - Kiedy jednak skończyłam 17 lat doszłam do wniosku, że to wygląda tanio i tandetnie i nigdy jej sobie nie zrobię. Zresztą, bałabym się. Nie cierpię igieł i nie chcę nawet myśleć o czymś takim. Operacje piersi sprawiają, że wygląda się gorzej - jak striptizerka. Wiele lat temu poprosiłam tatę o powiększanie. Powiedział mi wtedy, że taka operacja tylko by mnie oszpeciła.

Polecane wideo

Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!