Paris Hilton poniżona

przejdź do komentarzy

David Letterman dał jej popalić.

paris hilton paris hilton/ © PR Photos
- Nowy Jork jest ekscytujący, nieprawdaż? - pyta David Letterman podczas swojego najnowszej talk-show.
- Urodziłam się tutaj... Tak - odpowiada Paris Hilton.
- Tym lepiej dla ciebie. A jak podobało ci się w więzieniu?
- Aaa... Nie za bardzo - odpowiada Paris, siląc się na uśmiech.

To tylko wstępniaczek do tego, czym częstował Letterman dziedziczkę:

- No i zamknęli też twoją przyjaciółkę, Nicole! Była tam bardzo krótko, przez jakieś 45 minut. Jak ktoś może być w więzieniu zaledwie 45 minut?

Zapytana o to, jak wyglądało śniadanie, Paris odpowiedziała:

- Jajko na twardo i pomarańcza.
- No to nie jest źle, tu nie można nic zepsuć. Masz białko i owoc, to nieźle, więc nie dostaniesz szkorbutu. Chyba nie chcesz dostać szkorbutu? ... A co w ogóle zrobiłaś? Wiesz, co zrobiłaś?

[Paris robi minę o-co-tutaj-chodzi-?]

- To już zamknięty rozdział w moim życiu i nie chcę o tym rozmawiać - rzuca dalej Hilton.
- I tu się właśnie różnimy.

Poniżej cały wywiad:

Polecane wideo

Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!