Paris Hilton się adaptuje

przejdź do komentarzy

Dziedziczka i jej przytulne, więzienne gniazdko.

paris hilton paris hilton/© Chris Hatcher / PR Photos
Paris Hilton powoli przyzwyczaja się do więziennego życia. W swojej celi czuje się już coraz lepiej - nie nękają jej ataki klaustrofobii.

Na początku swojego pobytu w zakładzie Paris dostawała ataków duszności, na które żaliła się w rozmowie telefonicznej z dziennikarzem.

- Kiedy wprowadziłam się do celi, nie było łatwo - opowiada. - Pomieszczenie jest bardzo małe i nie ma się czym zająć. Ale potrafię przyzwyczaić się do każdych warunków.

Dziedziczka skomentowała także pogłoski na temat swych problemów ze spaniem i jedzeniem.

- Faktycznie, cierpię na bezsenność - zdradza dziedziczka hotelarskiej fortuny. - W nocy strażnicy trzaskają drzwiami i wszędzie słychać brzęk ich kluczy. Chciałabym jednak zapewnić wszystkich, że odżywiam się normalnie. Jedzenie jest fatalne, ale jem.

Polecane wideo


Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!