Paris Hilton: "Urodziłam się, by być blond-ikoną!"

przejdź do komentarzy

Pobiła Marilyn Monroe? Pochlebia sobie.

paris hilton paris hilton/ © PR Photos
W najnowszym wydaniu magazynu Eqsuire Paris Hilton rzuca w nas garścią swoich "perełek mądrości".

Najzabawniejszą jest stwierdzenie, że dziedziczka urodziła się po to, by "być ikoną".

- Jestem najstarszą wnuczką. Każdy był bardzo podekscytowany, kiedy się urodziłam. Zawsze robili mi zdjęcia. Moja babcia nazywała mnie Marilyn Monroe i Grace Kelly. Od kiedy tylko byłam mała, wiedziałam, kim chcę być - blond ikoną - mówi Paris.

I kolejna, niemal równie dobra:

- Z powodu mojego nazwiska i wyglądu niektórzy ludzie twierdzą, że jestem zepsutym bachorem - wyznaje Hiltonówna. - Ale ja taka wcale nie jestem. Jestem jedną z najbardziej rozsądnych osób w Hollywood, jakie znam.

W takim razie Paris musi znać tylko... Paris.

Polecane wideo

Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!