Paris Hilton: Włamywaczem nie jest nikt obcy!

przejdź do komentarzy

Wierzy, że prześladuje ją ktoś, kogo zna.

paris hilton paris hilton/ © PR Photos
Paris Hilton nie może otrząsnąć się po włamaniu do jej mieszkania i kradzieży biżuterii wartej przeszło 2 miliony dolarów.

Dziedziczka twierdzi, że sprawca jest osobą, która ją zna i że musiał być już kiedyś w apartamencie gwiazdy.

Na nagraniu z kamer ochrony widać, że włamania dokonał mężczyzna w bluzie z kapturem i rękawiczkach. Niestety, twarz cały czas jest zasłonięta, to bardzo utrudnia identyfikację.

- Mam swoich podejrzanych - mówi Paris. Gwiazdka rozpacza, bo straciła "biżuterię o sentymentalnej wartości".

- Te naszyjniki należały do moich babć. Nic ich nie zastąpi.

Tak - Paris wcale nie miała na myśli babci...

Polecane wideo


Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!