Patrick Swayze zostawił żonie list miłosny

przejdź do komentarzy

Chciał być skremowany i tak się stanie.

patrick swayze patrick swayze/cover
Patrick Swayze długo zmagał się z nowotworem, ale do końca myślał o swojej żonie, Lisie Niemi, z którą przeżył 34 lata.

Aktor zmarły niedawno w wieku 57 lat, ogłoszony przed laty "najseksowniejszym mężczyzną świata", opowiedział w wydanej niedawno książce, jak poznał swoją ukochaną.

On miał wówczas 19 lat, ona 16. I już wtedy był pewien, że to miłość jego życia. Matka Patricka prowadziła zajęcia taneczne. Dorastający syn przychodził popatrzeć na jej uczennice.

- To było jak wizyta w sklepie ze słodyczami - wspominał Swayze. - [Lisa] nie leciała na moje gadki. Połowę naszych randek spędziliśmy w całkowitej ciszy. Nie rozmawiała ze mną, kiedy widziała, że się popisuję.

Pobrali się w 1975 roku i od tamtej pory byli nierozłączni.

- Jak wdzięczny jestem, że zdecydowałaś się kochać mnie - powiedział Swayze tuż przed śmiercią do magnetofonu, czytając swoje wspomnienia. - Kochałem cię, kocham i zawsze będę kochał.

Dyktując list pożegnalny aktor zaznaczył, że chce być skremowany, co nastąpi w piątek. Jego prochy zostaną rozrzucone na ranczo de Dias Alegrs w Nowym Meksyku.
 


Patrick Swayze zostawił żonie przed śmiercią list miłosny

Polecane wideo


Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!