Podejrzewają, że Anna Mucha zakochała się w arystokracie

przejdź do komentarzy

Czyżby?

anna mucha anna mucha/© KAPiF
Anna Mucha czyta książki. Na swoim blogu opisała pasję, z jaką napada na półki w księgarni. Dała też odstręczającą od lektury recenzję jednej z przeczytanych książek, w której roiło się od słów "kupa", "stolec", "gó..." itp.

Na koniec aktorka napisała, że w jej sercu zagościł pewien baron - "Ostatni Baron PRLu" i zapowiedziała, że rozwinie wątek w następnym wpisie.

Portal dziennik.pl podchwycił tę informację i napisał o tajemniczym mężczyźnie w kontekście związków damsko-męskich Anny Muchy. Czyżby gwiazda nadal wybierała starszych od siebie mężczyzn? - pyta dziennik.pl. i krasi swój tekst tytułem "Mucha zakochana w arystokracie".

Nie trzeba być zbyt przenikliwym, by domyślić się, że Mucha w żadnym baronie się nie zakochała, po prostu przeczytała książkę o Jerzym Waldorffie, nazywanym właśnie ostatnim baronem PRL-u. Pozycja ukazała się w październiku 2008 roku. A że serce panna Anny jest chyba wolne, zagościł w nim sam Waldorff.

Polecane wideo

Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!