Podpity Jakimowicz nachodzi Jolę Rutowicz

przejdź do komentarzy

Dziewczyna jest roztrzęsiona. Gdzie był bokser?

jolanta rutowicz jolanta rutowicz/© KAPiF
Kilka dni temu pisaliśmy, że Jolanta Rutowicz ma nowego opiekuna - Marcina Najmana. Bokser zapewniał publicznie, że pilnuje Joli przed ewentualnymi atakami Jarka Jakimowicza. Ten drugi nie może się ponoć pogodzić z utratą Jolanty.

I stało się. Podczas jednej z ostatnich nocy niedopilnowana Jola padła ofiarą natrętnego ekschłopaka. Relację z wydarzenia przedstawia Fakt.

Jakimowicz przyszedł do apartamentu Rutowicz i dobijał się do niego z całych sił. Jola wpuściła Jarka, ale nie chciała słuchać jego wyjaśnień. Mówi, że czuła od niego alkohol. Kazała mu opuścić pokój i wtedy on zrobił się agresywny. Podobno zaczął kopać drzwi od pokoju, dziewczyna mówi nawet, że zachowywał się jak psychopata. W końcu jednak Rutowicz jakoś udało się go przekonać, by się uspokoił. Teraz opiekun Najman zapewnia: O każdej porze dnia czy nocy przyjdę jej z pomocą.

Oby zdążył! Aż strach pomyśleć, jakie jeszcze emocje może wywołać u swego byłego chopaka Jolanta.

Polecane wideo


Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!