Premier Kopacz tłumaczy się z wpadki z lokowaniem produktów

przejdź do komentarzy

"Jest mi przykro."

ewa kopacz ewa kopacz/© KAPiF
Okładka i sesja zdjęciowa z premier Ewą Kopacz okazała się wizerunkową wpadką pani polityk. Poszło o ubrania, w których Kopacz wystąpiła w czasie zdjęć, a które potem podpisane zostały nazwami firm. W ten sposób pani premier przyczyniła się do ich reklamy. Takich rzeczy politykowi, zwłaszcza premierowi, robić nie wolno.

Rozpętała się więc mała awantura. Roman Giertych mówił w Radiu ZET:

- To jest bardzo poważna sprawa. Politykowi tak robić nie wolno. Stało się bardzo źle i pani premier powinna wyciągnąć poważne konsekwencje wobec osób, które za to odpowiadają. Nie wierzę, żeby ona sama za to odpowiadała.


Dziś na konferencji prasowej Kopacz ustosunkowała się do zarzutów. Stwierdziła, że była to jej pierwsza sesja zdjęciowa po objęciu stanowiska premiera. Powiedziała, że jest jej przykro. Zapewniła, że z całego zamieszania wyciągnie wnioski na przyszłość.

Tymczasem wydawca Vivy! przyznał w oświadczeniu, że informacje o producentach ubrań i dodatków pojawiły się w magazynie bez wiedzy pani polityk.

W oświadczeniu napisano też, że łączenie Kopacz z wymienionymi w materiale firmami jest nieuzasadnione.




Premier Kopacz tłumaczy się z wpadki z lokowaniem produktów

Premier Kopacz tłumaczy się z wpadki z lokowaniem produktów


Ewa Kopacz pozowała już dla Vivy w 2010 roku:

Premier Kopacz tłumaczy się z wpadki z lokowaniem produktów

Polecane wideo

Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!