Ray J o seksie z Kim Kardashian i związku z Whitney Houston

przejdź do komentarzy

"Byłem zahipnotyzowany seksem."

ray j ray j/YouTube
Ray J zarobi teraz krocie - właśnie ukazuje się jego książka, Death of the Cheating Man: What Every Woman Must Know About Men Who Stray, czyli Śmierć zdradzającego mężczyzny: co każda kobieta powinna wiedzieć na temat mężczyzn, którzy błądzą.

Opowiada w niej o swoich związkach z kobietami jego życia, m.in. Whitney Houston i Kim Kardashian.

Ze zmarłą w sobotę Whitney widziano go zaledwie 1,5 tygodnia temu, tydzień przed jej śmiercią. Widywali się regularnie, a ich związek był tajemnicą poliszynela, chociaż sam Ray nie chce na jego temat dużo mówić.

W książce nie padają żadne nazwiska, można jedynie łączyć inicjały (K.K. zapewne odpowiada Kim Kardashian), jednak do romansu z Whitney trudno znaleźć jakiekolwiek bezpośrednie nawiązanie.

Na kilka dni przed śmiercią piosenkarki Ray J udzielił wywiadu promującego książkę. Ponieważ nic nie zwiastowało tragicznych wydarzeń, a raper cały czas spotykał się z gwiazdą, nie pisnął słówka na jej temat, poza tym, że jest "przyjaciółką".

Ray J o seksie z Kim Kardashian i związku z Whitney Houston

Oto fragmenty wywiadu:

O tym, jak K.K. zahipnotyzowała go seksem:

"Absolutnie. Byłem zahipnotyzowany. Budziłem się, a tu pasta już na szczoteczce do zębów, a ciepły ręcznik czeka, aż pójdę umyć twarz. Takie różne bonusy bycia z kobietą, jak te, mogą naprawdę uwięzić cię w świecie emocji, z którego trudno się później wydostać.


Związek z K.K. zakończył się, bo byliśmy przyjaciółmi i byliśmy wobec siebie szczerzy. Jeśli jednak chodzi o zaangażowanie w związek, to po prostu nie wychodziło. Myślę, że byliśmy szczerzy wobec siebie wzajemnie i wobec samych siebie.

Jeśli chodzi o seks, był intensywny. Jeśli chodzi o związek z K.K., była to jak przejażdżka na roller coasterze zabawy, emocji, niewierności i kłamstw... Z obydwu stron.
Byliśmy tą samą osobą, żyliśmy tak samo, kłamaliśmy tak samo i zdradzaliśmy tak samo. To było tak, jakbyśmy byli tą samą osobą w różnych postaciach."

Więc ona (K.K.) wiedziała, że uprawiasz seks z innymi osobami i ty też wiedziałeś, że uprawiasz seks z innymi osobami? - spytał dziennikarz.

"Dokładnie. I ona wiedziała to samo."

O związku z Whitney Houston:

"Ludzie nieproporcjonalnie wyolbrzymiają tę rzecz. To moja przyjaciółka; znam ją od lat, jest częścią mojej rodziny. Gdy więc wychodzimy, następnego dnia wszyscy o tym mówią i krąży wiele różnych historii, ale to mój człowiek, to mój przyjaciel."

To przyjaciel, z którym łączył cię kiedyś romans - dodaje dziennikarz.

"Mam dla niej dużo miłości i szacunku."

Ale łączył cię z nią kiedyś romans.

"Sądzę, że nasza przyjaźń to coś, czego ludzie nie rozumieją. Może z powodu różnicy wieku zawsze byliśmy przyjaciółmi."

Czy związek fizyczny szedł w parze z przyjaźnią?

"Przytulamy się, śmiejemy, chodzimy na kolacje. Ludzie mówią wiele różnych rzeczy, ale ona jest naprawdę fajną osobą.

Czy jednak kiedyś miałeś związek w sensie kobieta-mężczyzna, który był więcej, niż przyjaźnią?

"Cóż, nasz związek był zawsze prywatną sprawą, którą chroniliśmy tak, jak potrafiliśmy. W większości byliśmy przyjaciółmi i zawsze utrzymywaliśmy to w ciszy. Naprawdę się na tym nie koncentrujemy.



Ani słowa na "tak", ani słowa na "nie". Ray wie, co robi - teraz ludzie kupią książkę, by znaleźć odpowiedź na pytanie, które bez skutku starał się zadać prowadzący wywiad.


Ray J o seksie z Kim Kardashian i związku z Whitney Houston

Polecane wideo


Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!