Richard Madden w Kopciuszku narzekał na ściśnięte genitalia

przejdź do komentarzy

Bycie księciem wymaga poświeceń.

richard madden richard madden/YouTube
Czy książęta disneyowscy mają genitalia? Cosmopolitan ma dowód na to, że mają (link +18!).

Richard Madden, który w ekranizacji Kopciuszka wciela się w postać księcia, przekonuje, że jakiekolwiek wybrzuszenia sugerujące męskość są bardzo niepożądane w filmie dla dzieci.

Tak więc mimo tego, że na planie musiał nosić naprawdę obcisłe, białe spodnie, dwa dni trwało sprawdzanie, czy aby na pewno w ubiorze tym nie pokaże się gdzieś sugestia, że aktor (niewątpliwie) ma penisa.
- Bo Kaczor Donald nie ma żadnych genitaliów - zasugerował Jimmy Kimmel prowadzący show.

- I książę też nie może mieć żadnych genitaliów.
- To jak lalka Ken.

Aktor opisał w szczegółach, że przymiarki i testy przed zdjęciami były męczące i stresujące, m.in. dlatego, że musiał nosić specjalną bieliznę, która ściskała jego męskość, tak by nic nie wystawało i nic nie prześwitywało. Ponoć "gorsety są niczym" w porównaniu z takimi uprzężami dla panów. Do tego dochodzi stresująca świadomość tego, że ekipa odpowiedzialna za m.in. za kostiumy w trakcie zdjęć próbnych szczegółowo rozprawia o twoich genitaliach…

- Disney zrobił z ciebie eunucha! - podsumował Kimmel.

Czyli książę i Kopciuszek jednak nie żyli długo i szczęśliwie?



Richard Madden w Kopciuszku narzekał na ściśnięte genitalia

Richard Madden w Kopciuszku narzekał na ściśnięte genitalia

Richard Madden w Kopciuszku narzekał na ściśnięte genitalia

Richard Madden w Kopciuszku narzekał na ściśnięte genitalia

Polecane wideo

Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!