Ricky Martin broni gejów

przejdź do komentarzy

Ricky: "Nie ma co się z tym chować!"

ricky martin ricky martin/© Scott Alan / Photorazzi
Ricky Martin nas zaskakuje. Facet ma chyba dość bycia maskotką popu i zaczął robić się niesforny. Innymi słowy - zaczął mieć swoje zdanie. I nie powiemy, że nam się to nie podoba. Najpierw pokazał Bushowi środkowy palec (zobacz newsa: F**ck U dla G.Busha), teraz broni gejów i ich prawa do miłości.

- Życie jest za krótkie, żeby żyć w zamknięciu, ciągle uważając na każde słowo - mówi Martin w wywiadzie dla Associated Press. - Christian* musi być wolny w wielu aspektach. Życzę mu dużo siły.

[*Christian Chavez z meksykańskiego zespołu RBD, który wyznał niedawno publicznie, że jest gejem.]

Oczywiście takie wypowiedzi zawsze wywołują spekulacje. Nie inaczej mogło być w przypadku Rickiego, którego orientacja seksualna jest już od dłuższego czasu przedmiotem plotek i podejrzeń.

On, potocznie mówiąc, ma to gdzieś. Założył fundację (to organizacja non-profit, z której piosenkarz nie czerpie zysków), która - jak sam twierdzi - daje mu dużo inspiracji i satysfakcji.

- Kiedy pracujesz nad problemami społecznymi, to przykuwa uwagę. Ludzie myślą, że robisz coś takiego pod publikę - mówi 35-letni piosenkarz. - Działalność charytatywna pomaga mi pisać muzykę, a muzyka pomaga mi w działalności charytatywnej.

Poniżej wywiad z Rickym (wiecie, że nawet mnisi buddyjscy znają jego piosenki? ;)):



A tutaj występ pana, z którego tak nabijał się prowadzący - William Hung śpiewa She Bangs:



Polecane wideo


Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!