Rihanna na dwóch okładkach Marie Claire (FOTO)

przejdź do komentarzy

"Czułam się jak pusty dzban" - znów wraca do czasu po pobiciu.

rihanna rihanna/Marie Claire
Rihanna wraca w nowym, wielkim stylu. Daje dowód na to, że się pozbierała, że nie musi już zakładać maski zimnej, wulgarnej diablicy. Zmieniła wizerunek i styl - metamorfozę symbolizuje czerwony kolor, który teraz towarzyszy wokalistce.


RiRi gości na dwóch okładkach świątecznego numeru Marie Claire. W rozmowie wraca do czasu, gdy nie mogła się pozbierać po pobiciu przez byłego chłopaka, Chrisa Browna:

- Czułam się tak, jakbym była zupełnie pusta w środku. Jak pusty dzban. Czułam się jak próżne naczynie - tłumaczy. Po policzku spływa wtedy łza.

Potem jednak Rihanna rozjaśnia się. Mówi o dniu, gdy zrozumiała, że jest już ponad tą traumą:

- W końcu, pamiętam, jak obudziłam się pewnego dnia i wiedziałam, że to jest już za mną. Jeden dzień. Pamiętam, że to było w nowojorskim Hotelu Trump - obudziłam się i poczułam, że zostawiłam to za sobą - wspomina.



Polecane wideo


Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!