Rihanna nie cierpi reklam w teledyskach

przejdź do komentarzy

Lady Gadze ręki by nie podała.

rihanna rihanna/ © PR Photos
Reklama w teledyskach, tzw. product placement, jest coraz popularniejszą formą promocji. W Bad Romance Lady Gagi leje się wódka Nemiroff, w Telephone ma na głowie włosy owinięte wokół puszek po Coca-Coli.

Polskie gwiazdy też korzystają z takiej dodatkowej formy zarobku - podpaski, prezerwatywy, perfumy, herbatka... Zareklamować można dosłownie wszystko. [Więcej na ten temat przeczytacie tutaj: Podpaski i herbatka czyli reklama w teledyskach - Steczkowska, Kukulska, Doda i Mandaryna już skorzystały].

Rihanna jest natomiast temu przeciwna. Niedawno skrytykowała artystów, którzy godzą się na podobne "zaśmiecanie" swoich teledysków.

- Nie lubię, gdy rzeczy stają się takie komercyjne. Nienawidzę product placement w swoich teledyskach. One powinny tylko opowiadać o piosence. Z reklamą staje się to wielką kampanią reklamową. Ja po prostu tego nie lubią. Czasami musimy, z różnych powodów, ale to nigdy nie jest mój wybór - podkreśla piosenkarka.

Co ciekawe, sama wydała swój czwarty album, Rated R, z pomocą Nokii...
 




Polecane wideo

Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!