Robert Burneika: Jem co trzy godziny

przejdź do komentarzy

7 tysięcy kalorii dziennie!

robert burneika robert burneika/YouTube
Pamiętacie Roberta Burneikę? To Litwin, który wyjechał do USA, gdzie zamiast angielskiego musiał się najpierw nauczyć polskiego, bo pracował w warsztacie samochodowym prowadzonym przez Polaków.

Robert w ciągu kilku miesięcy stał się gwiazdą internetu. Jak sam mówi, dopiero zaczyna karierę kulturysty. W rozmowie z TVP Info Burneika zdradza kilka swoich sekretów:

Wstaję, parę godzin siedzę przy komputerze, bo zawsze mam dużo dużo spraw do załatwienia. Moja żona pracuje, więc gotuję sobie wszystko sam - przede wszystkim dużo mięsa. Jem co trzy godziny – 7 tys. kalorii w ciągu dnia. I codziennie jadę na trening, bo najważniejsze to zdrowo żyć i ćwiczyć - mówi kulturysta.

Robert zaprzecza, jakoby pompował swoje mięśnie:

Moje mięśnie nieprawdziwe? To absurd! Ćwiczę 18 lat i dlatego tak wyglądam, a synthol [specjalny olej wstrzykiwany bezpośrednio do mięśni po to, by zwiększyć ich objętość - przyp.red.] to jest najgorsza głupota, nigdy nie używałem tego świństwa.

Burneika nie ma jakichś szczególnych marzeń:

Z moja żoną Kasią jesteśmy już 9 lat po ślubie, bardzo dobrze nam się układa, nie kłócimy się. I chciałbym dalej tak żyć, czyli normalnie...

Cały wywiad z Burneiką przeczytacie tutaj.





Polecane wideo

Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!