Robert Pattinson żyje w złotej klatce

przejdź do komentarzy

Żadnych spotkań ze znajomymi, żadnych kolacji w knajpach.

robert pattinson robert pattinson/ © PR Photos
Robert Pattinson razem za sławą i powszechnym uwielbieniem musiał porzucić swoje dotychczasowe życie beztroskiego, młodego mężczyzny.

A to oznacza, że nie może pójść na zwykłą randkę, bo zazdrosne fanki chyba rozszarpałyby nieszczęsną dziewczynę. O kolacjach w restauracji też nie ma mowy. Mało tego! Rob nie może nawet chodzić na spacery - tłum dziewczyn nie dałby mu nawet przejść.

Jego obecna praca nad filmem Remember Me, kręconym w Nowym Jorku, wygląda jak życie w złotej klatce. Pattinson większość dnia spędza na planie, a wieczory w hotelu.

- To szalone miasto - mówi jeden z członków ekipy magazynowi OK!. - Wszystkie te dziewczyny mają dużo hormonów i dużo wolnego czasu.

Fanki zostawiają kartki, na których widoczny jest ich numer telefonu i dopiski w stylu: "Myślę, że jesteśmy sobie przeznaczeni. Zadzwoń".

Uprzejmy Brytyjczyk wciąż jednak chce być uprzejmy.

- To miły facet, nie chce nikogo rozczarować - mówi jego ochroniarz. - Kiedy tylko może, odpowiada "Dzień dobry", chociaż oczywiście zawsze jest w stanie. Ludzie przynoszą mu upominki, ale nie możemy ich przyjmować, bo nie wiemy, skąd i od kogo są.

- Pracowałem już na planie Plotkary z Pennem Badgleyem - mówi jeden z kamerzystów. - Po pracy wychodziliśmy wieczorami, nikt się nie naprzykrzał. W Przypadku Roba nie ma mowy o czymś takim.


Robert Pattinson żyje w złotej klatce

Robert Pattinson żyje w złotej klatce

Polecane wideo


Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!