Rodzina Lynn Spears szalała przy porodzie

przejdź do komentarzy

Ona jedna zachowała zimną krew.

jamie lynn spears jamie lynn spears/©PR Photos
Magazyn Star przynosi rewelacje dotyczące porodu Jamie Lynn Spears. Osoba bliska rodzinie opowiada o komplikacjach: Tętno dziecka słabło za każdym razem, gdy Lynn próbowała przeć. Kiedy zrobili USG, okazało się, że pępowina jest bardzo krótka.

Podobno lekarze namawiali Lynn do cesarskiego cięcia. Ona jednak uparła się na poród naturalny. Jak mówi przyjaciel rodziny, przy siostrze była Britney. Jak mogła, pomagała Lynn – przez kilka godzin masowała jej plecy, ale w końcu nie wytrzymała napięcia.

Wkurzyła się. Powiedziała siostrze, żeby zdecydowała się na tę cholerną cesarkę. Potem wybiegła cała we łzach, bo nie mogła znieść tego, co się tam działo - relacjonuje informator.

Słabo pomogła też matka sióstr Spears. Podobno Lynn wyrzuciła ją w końcu z sali.

Polecane wideo

Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!