Sablewska: Jedni palą trawę (...) a ja lubię tatuaże (FOTO)

przejdź do komentarzy

Menedżerka o swojej słabości do zdobienia ciała.

maja sablewska maja sablewska/© KAPiF
Maja Sablewska wciąż trzyma buzię zamkniętą na kłódkę, wbrew zapowiedziom na jej blogu nie pojawiają się żadne rewelacyjne odsłony demaskujące funkcjonowanie w show-biznesie. Sablewska pisze o innych rzeczach - na przykład o swoich tatuażach.

Wspomina pierwszy napis i tłumaczy, skąd u niej taka fascynacja zdobieniem ciała:

Kolejny etap w moim życiu, kolejny tatuaż... Po pierwszym, "everything happens for a reason", myślałam, że ten jeden i koniec. Pamiętam ironiczne spojrzenie tatuażysty, który powiedział "każdy tak mówi i przychodzi po kolejny"... Miał rację - pisze Sablewska.

I dodaje:

I całe szczęście, bo na swoim ciele mam zapisaną mapę życia, która prowadzi mnie tak, aby omijać pola minowe... Nie wszyscy rozumieją moją fascynację tatuażami, ale naprawdę nie wszyscy muszą - tłumaczy Sablewska.

To przecież takie proste. Jedni palą trawę, inni biorą narkotyki, kolejni lubią jajka z niespodzianką, a ja lubię tatuaże. Każdy ma swoje zapotrzebowanie na "radość". Każdy na swój limit na "złość". Każdy musi znaleźć coś, co z gruzów na powrót postawi, to jasne... Ja wybieram miłość - kończy.

Czyżby pora na nowy napis?

Podobają się Wam tatuaże Sablewskiej?


Maja Sablewska, tatuaże

Maja Sablewska, tatuaże

Maja Sablewska, tatuaże

Maja Sablewska, tatuaże

Polecane wideo


Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!