Sablewska o Marinie: Nie pozwolę, by szkalowała moje imię!

przejdź do komentarzy

"Nie ukrywam, że nosiłam się z zamiarem zakończenia współpracy z Mariną Łuczenko."

maja sablewska maja sablewska/ © KAPiF
Marina Łuczenko zerwała współpracę z Mają Sablewską, tym samym zostawiając ją bez podopiecznych - menedżerka gwiazd przestała być menedżerką, a stała się już tylko jurorką programu X-Factor. Kto wie, może tam wyłowi kolejne talenty.

Tym razem jednak okazuje się, że rozstanie z młodziutką piosenkarką nie odbyło się w kulturalny sposób - Sablewska w wydanym przez siebie oświadczeniu odbija piłeczkę pisząc:

Marina Łuczenko skupiała się niemal wyłącznie na życiu osobistym, a nie na pracy
i twórczości artystycznej. Nie dotrzymała m.in. ustalonych wcześniej terminów i zobowiązań związanych z oddaniem materiału na jej debiutancką płytę, tym samym podważając mój profesjonalizm i wystawiając na szwank moją dobrą opinię w środowisku muzycznym. Nie ukrywam, że nosiłam się z zamiarem zakończenia współpracy z Mariną Łuczenko i zaprzestania dalszego inwestowania w jej karierę, nie widząc szansy na realizację jej ambicji artystycznych i finansowych
- głosi fragmenty wydanego przez nią oświadczenia.

Wierzymy, że i Edyta i Marina poradzą sobie w świecie muzycznym. A Maja Sablewska zamiast zajmować się gwiazdami sama się nią stała.
 











Polecane wideo

Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!