Sara Mannei i Artur Boruc - namiętny związek trwa

przejdź do komentarzy

Kochanka bramkarza dba o jego formę na zgrupowaniu.

artur boruc artur boruc/© KAPiF
Jakiś czas temu plotkarski świat obiegła wiadomość o tym, że Sara Mannei zostawiła Artura Boruca i wróciła do Poznania.

Być może faktycznie wróciła, ale swego ukochanego, zdaje się, nie zostawiła.

Dziennik.pl napisał za Super Expressem, że Sara Mannei odwiedziła w czwartek Boruca na zgrupowaniu we Wronkach. Nie miała do niego daleko - miejscowość, w której trenuje kadra Leo Beenhakkera leży niedaleko Poznania.

Gazety relacjonują, że po 15.00 Mannei podjechała pod hotel wartym koło 200 tysięcy złotych BMW. Artur przywitał swą ukochaną namiętnym pocałunkiem, po czym oboje odjechali w kierunku Poznania...

(...) gdzie Sara przez całe popołudnie dbała o formę naszego bramkarza - czytamy na portalu dziennik.pl.

No to teraz Boruc będzie bronił, aż miło!

Polecane wideo


Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!