Sarah Harding opowiada o pobiciu przez chłopaka

przejdź do komentarzy

"Tłukł moją głową o podłogę, ciągnął za włosy po pokoju."

sarah harding sarah harding/© PR Photos
To była regularna bitwa.

Sarah Harding, była wokalistka zespołu Girls Aloud, trafiła w Nowy Rok do szpitala po tym, jak została pobita przez swojego chłopaka, Theo De Vries.

Piosenkarka ma się już lepiej - teraz opowiada o całym incydencie, który wyglądał naprawdę poważnie.

Najpierw złapał mnie za gardło - wspomina Sarah bójkę. - Złapał za włosy i powalił na podłogę. Walczyliśmy. Ciągnął mnie po pokoju. Nagle uderzył mnie w głowę, bił po uszach. Wtedy go kopnęłam, trafiłam w nos. Zaczął krwawić.

Piosenkarka uciekła z hotelowego pokoju i trafiła na izbę przyjęć.

Dlaczego chłopak Harding zrobił to, co zrobił?

Okazuje się, że przyjaciel wokalistki miał (podobnie zresztą jak ona) problemy z alkoholem. Kiedy nie pił, był miłym facetem. W Sylwestra jednak nie szczędził sobie alkoholu. Poszło o zazdrość - Sarah wspomniała mu, że nadal tęskni za swym byłym narzeczonym, co rozjuszyło mężczyznę.

- Wkurzyło go to, że kilka razy powiedziałam do niego przez przypadek Tom [tak miał na imię narzeczony celebrytki] - wyznała Harding.


Sarah Harding opowiada o pobiciu przez chłopaka

Polecane wideo


Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!