Sienkiewicz marzy o powrocie do Klanu. Co na to reżyser?

przejdź do komentarzy

Najstarsza i zarazem najbardziej wyrachowana matka w Polsce?

barbara sienkiewicz barbara sienkiewicz/blogstar, pnś
Okazuje się, że Polacy wiedzą, że reklama jest dźwignią handlu. Wystarczy spojrzeć na perfekcyjną premierę swojej książki, którą przygotował już były urzędnik Watykanu, Krzysztof Charamsa.

Jeszcze kilka tygodni temu cała Polska mówiła o "najstarszej matce w naszym kraju". Zanim Barbara Sienkiewicz ujawniła swoje prawdziwe dane, kraj obiegła wieść o tym, że 60-latka została matką i nie jest w stanie utrzymać dwójki swoich nowo narodzonych dzieci za skromną emeryturę. Później okazało się, że pani, o której mówi cała Polska to aktorka, która grała epizodyczne role w serialach, w tym w Klanie.

Pani Sienkiewicz zraziła do siebie całkiem spora ilość osób tym, że - jak się okazało - poddała się zabiegowi in vitro, na który musiała wydać ok 12 tysięcy złotych.

Polecane wideo


Dzisiaj okazuje się, że Barbara myśli o powrocie na plan Klanu. Jednak nie ma szansy dostać jakiejkolwiek roli w tej produkcji.

Nie potrzebujemy tej pani u nas. Nie interesuję się życiem prywatnym aktorów przy obsadzaniu ról i rozpisywaniu wątków, a ta pani nie zasłynęła talentem aktorskim, a sytuacją prywatną, którą nie do końca rozumiem. Nie przewiduję teraz postaci, którą ta pani mogłaby zagrać. Koncentrujemy się na innych aktorach. Gdyby pani Sienkiewicz chciała u nas zagrać, musiałaby znowu przyjść na casting, bo to, że kiedyś u nas występowała, nie wyklucza, by ponownie zagrała, ale inną postać. Na pewno nie dostanie roli ze względu na to, że jest o niej głośno - w rozmowie z Faktem mówi Paweł Karpiński, scenarzysta i rezyser serialu Klan.


Ma rację?


Sienkiewicz marzy o powrocie do Klanu. Co na to reżyser?

Sienkiewicz marzy o powrocie do Klanu. Co na to reżyser?

Sienkiewicz marzy o powrocie do Klanu. Co na to reżyser?
Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!