Sieradzki o Ordowskiej: I co się temu dziecku buduje?

przejdź do komentarzy

Zelt milczy, ojciec dziecka się rozgadał.

monika ordowska monika ordowska/© KAPiF
Piotr Zelt wypowiedział się krótko i definitywnie na temat szopki, jaką urządziła Monika Ordowska. Była Miss i aktor wydawali się być po uszy zakochani w sobie, a Zelt czule patrzył na córeczkę… nie swoją.

Okazało się bowiem, że biologicznym ojcem dziecka jest Piotr Sieradzki, model (może ktoś pamięta go z gorących scen z pierwszej edycji Top Model?).

Wcześniej zarzucał Zeltowi, że wszystko jest jego "akcją PR-ową". Teraz mówi coś innego: najwyraźniej obaj mają do Ordowskiej olbrzymi żal. I nic dziwnego.

- Raz wyjeżdżamy na wakacje razem, potem ona z nim - wyznaje Faktowi. - Mam zdjęcia, jak malutka się do mnie uśmiecha, a ona leży w łóżku. A za 2 dni jedzie z tamtym i też leży w łóżku i też mała się uśmiecha. I co się temu dziecku buduje, dwóch ojców? To może i trzy matki.

Za 2 dni? To Wyjątkowo szybka wymiana tatusia.

- Albo ona jest taka głupia, albo wyrachowana, ja już nie mam pojęcia - dodaje Sieradzki. - To wszystko, co myśmy myśleli, że to będzie nasza dzidzia. Jak można nie dać ojca biologicznego, tylko jakiegoś, nie wiem. Zamiast dać temu dziecko normalny dom, bo ono przecież nie powstało z jakiego przypadku.

Może jednak Sieradzki się grubo myli?

Sieradzki o Ordowskiej: I co się temu dziecku buduje, dwóch

Sieradzki o Ordowskiej: I co się temu dziecku buduje, dwóch

Polecane wideo


Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!