Skąd Natalia Siwiec ma pieniądze na luksusowe życie?

przejdź do komentarzy

Tygodnik Wprost chciał prześwietlić celebrytkę.

natalia siwiec natalia siwiec/© KAPiF
Natalia Siwiec nie musi nikomu przedstawiać swojej deklaracji majątkowej, a jednak ludzi bardzo interesuje, skąd celebrytka i jej mąż, Mariusz Raduszewski, biorą środki na luksusowe życie.

Pod lupę dochody pary chciał wziąć tygodnik Wprost. Czego dowiedzieli się dziennikarze? Żadnych sensacji.

Wiadomo, że mąż celebrytki kilka lat temu był udziałowcem brazylijskiej spółki świadczącej usługi dla FM Group - firmy zajmującej się dystrybucją kosmetyków. Raduszewski wycofał się z biznesu na początku 2012 roku.

Mąż Siwiec był kiedyś piłkarzem - w pewnym momencie zasilił nawet reprezentację Polski w piłce plażowej. Nie słychać jednak, by dziś celebryta zajmował się sportem ani żeby czerpał z tytułu dawnego zajęcia jakieś profity.

Czyżby więc to Natalia zbijała kokosy w tym związku? Modelka od dwóch lat ma wielkie "wzięcie". Dużo pozuje, podpisuje kontrakty, jest w ciągłym ruchu.

Siwiec wyznała kiedyś, że w sklepach z ciuchami zostawia zawrotne sumy. Średnio w miesiącu wydaje na ubrania około 40 tysięcy złotych. Czy gaża fotomodelki wystarcza jej na spełnianie takich zachcianek?

Tomasz Jacyków skwitował rewelacje Siwiec o jej wydatkach słowem "bzdury".

To są jakieś bzdury. Z czego ona ma mieć te pieniądze? To wszystko jest sztucznie natapirowane. Kobieta, która rzeczywiście wydaje tyle pieniędzy na ubrania co miesiąc, nawet tego nie zauważa, a już na pewno nie chwali się tym otwarcie w mediach. Kwoty, które podaje, są wzięte z kosmosu
- zawyrokował stylista.


Skąd Natalia Siwiec ma pieniądze na luksusowe życie?

Skąd Natalia Siwiec ma pieniądze na luksusowe życie?

Skąd Natalia Siwiec ma pieniądze na luksusowe życie?

Skąd Natalia Siwiec ma pieniądze na luksusowe życie?

Polecane wideo

Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!