Sławek Oborski śpiewa z Norbertem Żyłą

przejdź do komentarzy

Nie spadnijcie z krzeseł. Kawałek nazywa się Him.

sławek oborski sławek oborski/© KAPiF
Przypomniała się nam piosenka - klasyk, którą śpiewał Jerzy Stuhr - Śpiewać każdy może. Ten prześmiewczy utwór idealnie pasuje nam do wiadomości o nowym zjawisku na polskiej scenie muzycznej, a mianowicie o duecie Sławka Oborskiego (fryzjera, przyjaciela Joli Rutowicz) oraz Norberta Żyły (znanego głównie z głoszenia teorii, jakoby Mrozu był gejem).

Jak człowiek wierzy w siebie,
to cała reszta to betka,
nie ma takiej rury na świecie,
której nie można odetkać
wejść na estradę i zostać,
cała reszta to rzecz prosta
- śpiewał Stuhr. Jego piosenkę dedykujemy nowemu duetowi.

A Wy posłuchajcie i oceńcie sami wybryk Żyły i Oborskiego.

A na koniec konkurs - do jakiego gatunku muzycznego zaliczylibyście tę piosenkę? (Można wymyślać głupoty!)














Polecane wideo


Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!