Sophie Turner: Świetnie się bawiłam podczas sceny gwałtu

przejdź do komentarzy

Jak to mówią, "stworzona do roli"?

sophie turner sophie turner/© PR Photos
Sceny seksu to utrapienie wielu aktorów. A udawanie gwałtu może być jeszcze trudniejsze. Sophie Turner z Gry o tron nie miała jednak z tym żadnego problemu.

- Szczerze mówiąc świetnie się przy wtedy bawiłam, co nie brzmi najlepiej - cytuje wypowiedź serialowej Sansy portal Onet.pl. - Ale wiecie, ta cała dramaturgia, akcja, krzyk!

Okazuje się, że dużo trudniejsze były… partie wokalne.

- Bardziej się martwiłam o scenę śpiewu. Widzicie, ja nie umiem śpiewać. Nawet rodzice mi powiedzieli, żebym tego nie robiła na ekranie. A tu nagle członkowie ekipy powiedzieli mi, że jest scena, w której mam śpiewać. Musieli mi dać ziołowe środki na uspokojenie, bo inaczej nic bym z siebie nie wydusiła!

A teoretycznie powinno być zupełnie na odwrót. Kto by pomyślał?

 
 


Sophie Turner: Świetnie się bawiłam podczas sceny gwałtu

Polecane wideo

Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!