Sprawa Borysa Szyca w prokuraturze

przejdź do komentarzy

Za wybryki może słono zapłacić.

borys szyc borys szyc/© KAPiF
Jak podaje Fakt, prokuratura przesłuchuje świadków i osoby poszkodowane w zajściu, w jakim przed tygodniem uczestniczył Borys Szyc.

Nie wiadomo czy odpowiadzialność za przepychanki z reporterami odpowiedzą tylko ochroniarze aktora, czy również on sam.

W razie potwierdzenia skarg złożonych na Szyca, czeka go kara – prawo mówi, że za „naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia” grozi kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

To jeszcze nie koniec. Do 3 lat więzienia grozi osobie, która „stosuje przemoc wobec osoby lub groźbę bezprawną w celu zmuszenia innej osoby do określonego działania”. W tym przypadku sprawa dotyczyłaby prowokowania przez aktora jego ochroniarzy do agresji.

Oj, czarne chmury zebrały się nad Borysem Szycem.

Polecane wideo


Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!