Suri Cruise strzeliła focha

przejdź do komentarzy

Płacz i pozy w sklepie z zabawkami.

suri cruise suri cruise/© PR Photos
Najbardziej podobają się nam tytuły, jakimi zachodnie portale opatrują zdjęcia Suri Cruise i jej rodziców. Suri Cruise & Her Slaves - piszą złośliwi dziennikarze.

Czy jednak naprawdę tylko o złośliwość tu chodzi? Czy Suri faktycznie nie wodzi za nos swoich rodziców? Przykład - kilka dni temu mała księżniczka odwiedziła z mamą sklep z zabawkami. 5-latce coś się nie spodobało. Najpierw się naburmuszyła, potem rozpłakała. Zrobiła mamie sklepową scenę i niezadowolona z drobiazgów, które ta jej wręczyła, opuściła sklep.

Cóż jej po lizaku? Przecież ona ma inne wymagania - tutaj pisaliśmy o liście prezentów pod choinkę, jakich zażyczyła sobie Suri.

Teraz można sobie odpowiedzieć na pytanie czy podpisy "Suri i jej dwóch niewolników" nie mają uzasadnienia.

FOTO 1
FOTO 2
FOTO 3
FOTO 4



Polecane wideo


Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!