Susan Sarandon lubi się starzeć

przejdź do komentarzy

Wiek pozwala odpocząć od obsesji.

susan sarandon susan sarandon/© PR Photos
Susan Sarandon wyznała, że starzenie się nie jest dla niej problemem. Wręcz przeciwnie - aktorka wręcz cieszy się, że z wiekiem jej wygląd zaczyna mieć coraz mniejsze znaczenie.

- Zupełnie nie martwi mnie perspektywa starzenia się - zapewnia gwiazda. - W pewnym momencie staje się mniej istotny.

I dodaje, że chociaż sama nie zamierza korzystać z pomocy chirurgów plastycznych, nie potępia zabiegów.

- Nie potępiam operacji plastycznych, chociaż sama ich nie miałam - mówi. - Myślę, że kobiety, że wszyscy mają prawo robić z ciałem, cokolwiek tylko sprawia, że czują się lepiej. Trudno jest być w tej branży. Zagrać w filmie, a później oglądać się na ogromnym ekranie. Widać każdą zmarszczkę, choćby nie wiem jak dobra była charakteryzacja. Ale nie podoba mi się, kiedy chirurdzy robią z uroczej kobiety dziwną postać z oszołamiającymi piersiami, która wygląda jak ktoś, kto tylko odgrywa rolę kobiety.

Na zdjęciu aktorka z mężem Timem Robbinsem.

Polecane wideo

Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!