Szabatin o Dodzie: Leżała na podłodze i czekała na zastrzyk

przejdź do komentarzy

"Zrobiło mi się przykro, że rzeczywiście dziewczyna ledwo żyje."

doda doda/KAPiF
Choroby gwiazd to temat, który budzi wypieki na twarzach wielu. Sławy nierzadko decydują się nawet na zamieszczanie szpitalnych sweet foci na swoich Instagramach. Ostatnio zdjęciem z wenflonem "chwaliła się" Weronika Książkiewicz. Teraz Ewa Szabatin zdecydowała się opowiedzieć o chorobie Dody.

Wiadomo, że artystka cierpi od dłuższego czasu na problemy z kręgosłupem. Podczas jednej z ostatnich wizyt u Szabatin dopadł ją ostry atak bólu:

– Kiedy była u mnie, to widziałam, że była bardzo poturbowana, jeśli chodzi o jej kręgosłup. Położyła się u mnie w atelier na podłodze i zobaczyłam, jak duży jest to problem. Zrobiło mi się przykro, że rzeczywiście dziewczyna ledwo żyje. Zamawiała przy mnie pielęgniarkę, która dała jej zastrzyk, bo za dwa dni miała koncert, na którym występowała w mojej kreacji. Nie znałam jej z od tej strony. To duży problem, jeśli chodzi o jej zdrowie, więc życzę jej wszystkiego dobrego - opowiedziała projektantka w rozmowie z agencją Newseria Lifestyle.


Rabczewska, mimo niedyspozycji, nie zwalnia tempa:

– Nasze spotkania i przymiarki przebiegały bardzo miło. Trwały dosyć krótko, bo Dorota zawsze gdzieś biegła i miała dużo spraw. Jest bardzo zajętą osobą.


Życzymy jak najmniejszej liczby takich ataków.

 




Szabatin o Dodzie: Leżała na podłodze i czekała na zastrzyk

Szabatin o Dodzie: Leżała na podłodze i czekała na zastrzyk

Szabatin o Dodzie: Leżała na podłodze i czekała na zastrzyk

Polecane wideo


Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!