Szumowska o żałobie narodowej: To cyrk!

przejdź do komentarzy

"To zbiorowa histeria, akt wspólnotowy, którego Polacy tak potrzebują jak powietrza."

małgorzata szumowska małgorzata szumowska/ © KAPiF
Dziś pierwszy dzień po zakończeniu żałoby narodowej, jednak emocji otaczających polską tragedię wcale nie jest mniej.

Reżyser, która straciła oboje rodziców, postanowiła się wypowiedzieć na temat tego, co przez miniony tydzień przyszło jej oglądać.

W jej przekonaniu to przede wszystkim "cyrk" i "zbiorowa histeria":

Żałoba nie jest adekwatna do sytuacji, bo wtedy staje się tylko smutną manifestacją. Ja nigdy żałoby nie przeżyłam, może tylko w małym stopniu, robiąc film "33 sceny z życia", ale i to nie jest pewne, może to zwykła iluzja. Patrząc na ten cały cyrk, który nazywamy w Polsce żałobą narodową, mam jednoznaczne uczucia... Już od soboty mam głębokie przekonanie, że to, co widzę, to absurdalne zachowanie stadne, a nie żałoba. Żałoba, którą widzę w telewizji, relacje z polskich ulic to nie oswajanie śmierci. To zbiorowa histeria, akt wspólnotowy, którego Polacy tak potrzebują jak powietrza - pisze w Krytyce Politycznej.

Dla mnie to jednak straszne i tyle. Niesie ze sobą groźne konsekwencje, zafałszowanie rzeczywistości, narodowościowe wzloty. Boję się takiej żałoby. Boję się rozszlochanego narodu nad trumnami, oszalałych haseł „Polska Chrystusem Narodów” i ludzi w bejsbolówkach owiniętych biało-czerwoną flagą.

Odważne słowa w trudnym czasie. TUTAJ znajdziecie cały (niedługi) tekst. Warto przeczytać i ustosunkować się do niego.



Polecane wideo


Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!