Timberlake jest pyskaty

przejdź do komentarzy

I na dodatek pluje.

justin timberlake justin timberlake/© Chris Hatcher / PR Photos
Rozumiemy, że Justin Timberlake za wszelką cenę nie chce być potrzegany jako grzeczny i nudny chłopczyk, ale plucie na fanów to już chyba przegięcie. Z drugiej strony gwiazda ma prawo odmówić.

Po kolei jednak.

Piosenkarz wkurzył szwedzkich fanów, kiedy pod jednym z hoteli odmówił pozowania do zdjęć. Ci w odpowiedzi nazwali go "fuckface". [Nie tłumaczymy tego, ale wszelkie propozycje będą mile widziane. Niekoniecznie chodzi o wulgaryzmy, liczy się pomysł. :)]

- Ty mnie nazywasz popieprzonym? Pieprz się sam! - wykrzyknął Justin do tłumu. I splunął.

Chwilę później dziewczynka podeszła do niego prosząc o zdjęcie.

- Co? Mam też żonglować? - spytał niegrzecznie artysta.

P.S. To się nazywa refleks. Kiedy pisaliśmy tego newsa, Kitty również dodała swojego - przeczytajcie.

Polecane wideo

Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!