Tom Hardy: Nie kontrolowałem swojego życia

przejdź do komentarzy

"Budziłem się w łóżku z kimś, kogo nie znałem."

tom hardy tom hardy/ © PR Photos
Tom Hardy dziś robi wielką karierę (właśnie budzi podziw i sympatię grając w Incepcji), ale aktor przyznaje, że ma za sobą nieprawdopodobnie dzikie lata.

- Nie kontrolowałem swojego życia - mówi o okresie, gdy pił i zażywał narkotyki.

- Moje ciało w końcu przestało dawać radę - wspomina. - Myślałem, że trochę się zabawię, a kończyłem naćpany w miejscach, które mnie przerażały. Mogłem skończyć gdziekolwiek. Budziłem się po drugiej stronie Londynu albo w innym kraju. Albo w łóżku z kimś, kogo nie znałem, nie wiedząc, jak się tam znalazłem. Krwawiąc. To był chleb powszedni.

- Później szedłem do pracy. Nie chciałem się wydawać taki rock'n'rollowy. Nie chciałem, żeby ktokolwiek wiedział, że się nie kontroluję, ale nie potrafiłem tego ukryć - wspomina. - W końcu ciało się poddaje. Moje mi to powiedziało. Miałem szczęście, że nie złapałem zapalenia wątroby albo AIDS.

Problemy narkotykowe kosztowały go małżeństwo - sam powiedział tak w wywiadzie sprzed roku.

Teraz jest zaręczony i - jak twierdzi - dużo mądrzejszy. W dodatku z perspektywą na wielką karierę.

Polecane wideo

Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!