Tymochowicz: Marcinkiewicz będzie sam

przejdź do komentarzy

Będzie prosił o wybaczenie żonę, psa i kota.

kazimierz marcinkiewicz kazimierz marcinkiewicz/© KAPiF
Na prośbę Dziennika specjalista od wizerunku, Piotr Tymochowicz, stawia diagnozę zachowania Kazimierza Marcinkiewicza.

- Jego działania trudno tłumaczyć kryzysem wieku średniego - mówi Tymochowicz i podaje trzy elementy, które składają się na wizerunek byłego premiera.

Pierwszym jest syndrom nabzdyczenia prowincjonalnego występujący u ludzi, którzy dostali od życia więcej, niż mogli oczekiwać, a potem to stracili. Potem walczą, by znów znaleźć się na pierwszych stronach gazet.

Drugi element to, według Tymochowicza, chęć odwetu i pokazania światu, że polityk wciąż jest świetny - ma młodą kochankę i rewelacyjną pracę.

Wreszcie znawca tajników zachowań ludzi ze świecznika twierdzi, że Marcinkiewicza do działania nakręca "chęć ukrycia bardziej kompromitujących rzeczy".

Według Tymochowicza zakochany w Isabel Marcinkiewicz poniesie sromotną klęskę:

- Płaczący Marcinkiewicz będzie przepraszał za grzechy i prosił o wybaczenie wszystkich: żonę, przyjaciół, psa i kota. Ale wtedy już będzie sam, bo nie sądzę, by Isabel chciała trwać przy nauczycielu z Gorzowa - mówi kreator sukcesu Andrzeja Leppera.

Polecane wideo

Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!