Tymochowicz o Dodzie: W emocjach mówi się różne rzeczy

przejdź do komentarzy

Już nie nazywa jej "szmatą"?

piotr tymochowicz piotr tymochowicz/ © KAPiF
Cała Polska śledziła przebieg konfliktu na linii Tymochowicz-Doda. Padły ostre słowa skierowane pod jej adresem. Wszystko dlatego, że Rabczewska publicznie ogłosiła, iż córka specjalisty od wizerunku nie jest jego biologicznym dzieckiem.

Wzburzony Tymochowicz zapowiedział walkę o milion złotych odszkodowania, nazywając przy tym Dodę "szmatą ludzką".

Dziś już złagodniał.

- W emocjach mówi się różne rzeczy. Choć zapowiadałem, że pójdę do sądu, teraz nie chcę o tym gadać. Sprawa dotyczy nie tylko mnie, ale także mojej córki i partnerki. Nawet jeśli znajdzie finał w sądzie, nie będę na ten temat rozmawiał - powiedział Twojemu Imperium.

Czyżby znany specjalista od wizerunku sam doszedł do wniosku, że zniszczył własny image wdając się taką brudną wojnę?
 



Polecane wideo


Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!