Umrzesz!

przejdź do komentarzy

Zdesperowani lekarze straszą niepokorną Lindsay Lohan.

lindsay lohan lindsay lohan/© Janet Mayer / Photorazzi
"Umrzesz!" - taką groźbę usłyszała Lindsay Lohan od lekarzy, którzy twierdzą, że gwiazdka niby zapisała się na odwyk, ale wciąż zmierza w niewłaściwym kierunku.

- Leczenie było jej ostatnią szansą, żeby z tego wyjść - mówi informator. - A teraz ona i tak gwiżdże na zalecenia. Potraktowała to miejsce jak drogi hotel, nie robiąc nic z uzależnieniem od alkoholu i narkotyków.

Jest w tym sporo racji - od kiedy Lindsay zapisała się do centrum leczenia uzależnień Wonderland 17 stycznia, nie spędziła w niej nawet jednego pełnego dnia. Wracała tylko na noc, dnie spędzając na zakupach, pracy i jadaniu w modnych hollywoodzkich restauracjach.

W weekend widziano ją imprezującą z Paris Hilton. Najwyraźniej Lindsay wydawało się, że wystarczy zapłacić, a uzależnienie zniknie jak za odjęciem czarodziejskiej różdżki. Lekarze rozkładają ręce, bo wygląda na to, że przejmują się jej stanem bardziej od niej samej.



Polecane wideo

Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!