Wentworht Miller w talkshow

przejdź do komentarzy

A na deser Wam zaśpiewa. :-)

wentworth miller wentworth miller/youtube


Małomówny, powściągliwy, bożyszcze kobiet na całym świecie... no... a przynajmniej tam, gdzie leci Prison Break.

Może poniższy wywiad nie należy do najświeższych, ale informacje o Wentworthie nigdy się nie starzeją, prawda? :)

Jak już kiedyś pisaliśmy, aktor ukończył Princeton, renomowany uniwersytet. To osiągnięcie nietypowe dla gwiazd, z nielicznymi wyjątkami w postaci Edwarda Nortona, Kate Beckinsale, czy Matt Damon.

Grał od dziecka, ale ponieważ w domu od zawsze panowała naukowa atmosfera, wiadomo było, że Went ukończy "możliwie najlepszą szkołę".

W liceum był szóstkowym uczniem. Pisał do szkolnej gazety, należał do rozmaitych kółek. Prymusik.

Imię ma po dziadku i ojcu, co sprawia, że śmiało możemy tytułować go Wentorth Miller III. ;)

Sam jednak przyznaje, że "tego już wystarcz" (enough is enough) - synowi dałby swoje imię, ale jako drugie. Pierwsze może być... no chociażby Jimmy.

Najlepszy jest jednak motyw z zespołem z czasów uniwersyteckich - grupa niczym żywcem wyjęta z lat 40-tych. Kapelusze i szelki. Białe koszule i śpiew prawie jak z musicalu. Prawie, bo śpiewali przeboje lat 80-tych. Dzięki niemu aktor zwiedził pół Europy.

Tatuaże wzbudziły największy entuzjazm. Pośród dzikich okrzyków damskiej części publiczności Went wyjaśnił, w jaki sposób jego ciało ozdabia się tymi rysunkami.

- To taka wymyślna kalkomania. Trzeba 4 godzin, żeby ją nakleić.
- I masz faceta, który to później z ciebie zlizuje? - pyta zaczepnie prowadzący.
- Tego nie przewiduje budżet.

Gdyby pozwoliliby zrobić to jakiejś pani, pewnie jeszcze by zarobili.




Obiecany deser - nagranie Wentwortha śpiewającego we wspomnianym zespole:

Polecane wideo

Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!