Wiadro pomyj na Samusionek

przejdź do komentarzy

Komu tak bardzo zależy, żeby zmieszać ją z błotem?

anna samusionek anna samusionek/© KAPiF / K302059F
Czy rozwód w jakiś sposób poniża kobietę?

Czy jej związki(?) z innymi mężczyznami są w dzisiejszych czasach uwłaczające?

Sąsiadki wyprawiają gorsze rzeczy, ale o tym sza. Ktoś natomiast uwziął się na Annę Samusionek, kurczowo trzymając się słów jej byłego męża.

Pytanie: na ile wiarygodny jest mężczyzna, mówiący publicznie o niesmacznych smsach byłej małżonki, z którą ma dziecko? Komu chce zaszkodzić bardziej - córce, czy eks-partnerce?

Zastanawiające jest, dlaczego media trąbią o aktorce z taką zawziętością.

SMS ten ["Ty się o mnie dziubdziuś nie bój, ja płacę swoim prawnikom w naturze" - rzekomy SMS od Samusionek, którym Krzysztof Zuber, były mąż, szczodrze podzielił się z Faktem - przyp. red.], prawdziwy czy zmyślony, spełni jedną pożyteczną rolę. Młodzi chłopcy, którzy nie wybrali jeszcze ścieżki kariery, otrzymali kolejny argument za prawem. Piłkarz = wymagająca relacja z Dodą w świetle kamer, a na koniec kubeł pomyj w TV. Prawnik = niezobowiązujący seks z ciepłą Anią Samusionek. I to opłacony wiedzą fachową. Czyli darmowy. Wybieraj! - czytamy na Pudelek.pl

Media nigdy czyste nie były, prowokowały i prowokować będą - taka ich rola. Mimo wszystko poniżanie kobiety w ten sposób, opierając się praktycznie na żadnych dowodach, nie plasuje się daleko od nazywania kogoś prostytutką. Luksusową, czy nie - bez różnicy.

Dodatkowo okrasi artykuł zdjęciem, które, jak twierdzi Anna Samusionek: nie jest zdjęciem z bankietu, lecz z pokazu mody, w którym brałam udział jako modelka wraz z wieloma moimi koleżankami aktorkami (www.akpa.pl), a sukienka, w której wystąpiłam, nie jest moją własnością.

Cóż, redaktorka (czy też redaktor) pisząca te słowa kupi sobie za obrazę nową apaszkę.

Polecane wideo

Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!