Wierzbicka o swoich piersiach: Ja tych k...w nienawidzę!

przejdź do komentarzy

Młoda aktorka nie chce być seksbombą.

marta wierzbicka marta wierzbicka/TVN
Odkąd Marta Wierzbicka oznajmiła światu, że chciałaby zmniejszyć biust, masowa wyobraźnia zaczęła orbitować wokół jej dwóch półkul.

Wczoraj aktorka Na Wspólnej gościła w programie Kuby Wojewódzkiego. Jak łatwo się domyślić, temat rozmowy dotyczył głównie jej piersi.

Kuba starał się przekonać młodą gwiazdę, że jej piersi to mocne atuty w grze zwanej show-biznesem. Marta stwierdziła jednak, że nie jest zainteresowana rolą polskiej seksbomby.

Przyznała, że kiedy rozpoczynała przygodę z serialem jeszcze nie wyglądała tak jak dzisiaj. Piersi zaczęły jej rosnąć w trakcie kręcenia kolejnych odcinków. I rosną nadal.

Co większość kobiet przyjęłoby jako błogosławieństwo, Marta uważa za przekleństwo.

- Najgorsze jest to, że jak jem to nie tyję, tylko rosną – powiedziała aktorka.

Kiedy Kuba zapytał ją, czy jakoś nazywa swoje „atuty”, odpowiedź była prawdziwie zaskakująca.

- Tak, nazywam je.

- Jak?

- Ja tych k...w nienawidzę. Przychodzę do siostry i mówię: zobacz jakie mam wielkie k...wy. Tak mówię o nich.

Dość zaskakujące imiona, nie sądzicie? Spodziewalibyśmy się czegoś bardziej pieszczotliwego.


Wierzbicka o swoich piersiach: Jak ja ich k....w nienawidzę!

Wierzbicka o swoich piersiach: Jak ja ich k....w nienawidzę!

Wierzbicka o swoich piersiach: Jak ja ich k....w nienawidzę!

Polecane wideo


Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!