Wiśniewski boi się lekarzy

przejdź do komentarzy

"Na samą myśl wpada w panikę." Ale parówki lubi.

michał wiśniewski michał wiśniewski/ © KAPiF / K346795F
Artykuł w najnowszym magazynie Świat i ludzie zaczyna się dramatycznie:

Tych ostatnich tygodni pani Grażyna Wiśniewska (51) nie zapomni nigdy. Jej ukochanego syna, Michała Wiśniewskiego (35) nagle sparaliżował ostry ból.

Okazało się, że piosenkarz ma kamienie nerkowe.

- Czuję, że może wydarzyć się coś niedobrego - mówi w rozmowie z magazynem. - To był pierwszy znak. Alarm. Jeśli Michał nie zajmie się swoim zdrowiem, stanie się coś złego.

Ponoć Michał jest pacjentem trudnym i niepokornym, który badać się nie chce i lekarzy nie słucha.

Na myśl o wizycie u lekarza wpada w panikę. Gdy coś mu dolega, najchętniej sięga po leki z domowej apteczki. W specjalisty zjawia się dopiero w ostateczności.

Taką "ostatecznością" było wstawienie implantów, bo ból zębów nie dawał artyście spokoju.

A żołądek czy nerki wymienić już gorzej:

- Fatalnie się odżywia - mówi matka Wiśniewskiego. - A tyle już razy prosiłam go: Nie zamawiaj pizzy w środku nocy! Zostaw te parówki, mortadelę...

Polecane wideo


Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!