Wpadka? Wojewódzki nazywa córeczkę Steczkowskiej synem

przejdź do komentarzy

"Dziecko to świetny instrument. Promocyjny."

kuba wojewódzki kuba wojewódzki/© KAPiF
Wpadka nieumyślna czy celowa złośliwość?

Kuba Wojewódzki na łamach Polityki dogryza Justynie Steczkowskiej ze okładkową sesję dla Gali nazywając jej córeczkę synem.

I chociaż piosenkarka prosiła, by za każdym razem, gdy pojawi się na ten temat wzmianka przypominać, na co przeznaczyła pieniądze ze sprzedaży zdjęć.
Na swojej oficjalnej stronie poinformowała:

Razem z naszą Helenką i moją rodziną postanowiliśmy zgodzić się na okładkę dla gazety GALA, w zamian za dużą kwotę pieniędzy, którą uzyskaliśmy od sponsorów. Pieniądze trafiły już na konto domu "UFNOŚĆ" :)

Kuba albo o tym nie wie, albo uznał, że pomagać można i bez pozowania dla kolorowych magazynów. W Polityce tak oto skomentował zdjęcia:


Justyna Steczkowska wystąpiła ze swoim świeżo narodzonym synem na okładce świątecznego wydania dwutygodnika "Gala". W środku wokalistka prawi: „Ja jestem i zawsze pozostanę muzykiem”. Zgadzamy się. Dziecko to świetny instrument. Promocyjny.


A zatem mała Helenka została chłopcem. Kuba ma chyba o jednego fana mniej.
 


Wpadka? Wojewódzki nazywa córeczkę Steczkowskiej synem

Polecane wideo


Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!