Zaginął nos Michaela Jacksona!

przejdź do komentarzy

A to dopiero. Szanujący się magazyn muzyczny podaje, że nosa nie ma!

michael jackson michael jackson/© PR Photos
Rolling Stone, szanowany i szanujący się magazyn muzyczny donosi, że Michael Jackson na jakiś czas przed śmiercią nosił sztuczny nos, który... zaginął podczas jego sekcji zwłok!

Nie chodzi o to, że Michael nie miał nosa - po prostu nosił protezę, która miała ukrywać straszliwe efekty operacji plastycznych.

Świadek twierdzi, że tam, gdzie powinien być nos u zdrowego człowieka, u Jacko widniało coś w rodzaju wypukłej blizny z otworem - okazuje się, że lekarze nie byli w stanie odtworzyć zniszczonej zabiegami chrząstki. To dlatego Jackson nosił protezę.

- Podczas sekcji zwłok protezy już nie było, przez co widać było kawałki chrząstki otaczającej mały otwór - opowiada.

Dodatkowo były pracownik Jacksona, Adrian McManus twierdzi, że Jacko miał wiele sztucznych nosów.

- Ta część ciała była problemem. Często nosił specjalne plastry dookoła nosa, aby przykryć, lub podeprzeć go. Był naprawdę zapadnięty. W swojej komodzie miał pudełko sztucznych nosów i klej sceniczny. Mówił mi, że używał ich do kamuflażu - opowiada McManus.

Michael Jackson

Polecane wideo

Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!