Zdjęcie rodzącego się dziecka gorszyło bardziej, niż goła pupa Kim Kardashian

przejdź do komentarzy

Zdjęcie porodu - choć szokujące - można jednak dziś zobaczyć (BEZ CENZURY!)

kim kardashian kim kardashian/http://www.appleblossomfamilies.com/
Polityka Facebooka to enigma dla wielu osób. Krążą już na ten temat żarty - bo algorytm czasem za erotyczne uznaje zdjęcia, które wcale takie nie są. Łokieć pomylił już niegdyś z nagą piersią. Tym razem nie było pomyłki, a różnica w odbiorze. Bo ktoś lub coś uznało, że rodzące się dziecko nie może dłużej „gorszyć” i kazał fotografującej porody Morag Hastings usunąć zdjęcie.

Widzimy na nim, jak kobieta rodzi dziecko na stojąco. Maluch jest blady, sinawy - był to moment przed ostatnim skurczem, kiedy bobas całkowicie opuścił ciało matki.

Jest szokujące dla kogoś, kto nigdy nie widział porodu (dla wielu matek zresztą też), ale na pewno nie erotyczne. Za to na oficjalnym profilu Kim Kardashian wciąż widniało zdjęcie jej gołej pupy na okładce magazynu Paper. Seks? Erotyka? Co z tego, skoro mowa o vipie, a nie kobiecie, która przyjmuje porody w domach.

Polecane wideo



Pani Morag się delikatnie mówiąc zdenerwowała i na swoim blogu opisała praktyki Facebooka, który cenzuruje zdjęcia bądź co bądź zupełnie naturalne, na które ludzie reagują pozytywnie. Jako dowód mogły posłużyć jej dziesiątki - ba! - setki listów ze słowami podziwu i wdzięczności, jakie otrzymywała od rodziców.

Dopięła swego. Zdjęcie przywrócono i dziś można oglądać je na facebookowym profilu pani Hastings.

Zdjęcie rodzącego się dziecka gorszyło bardziej, niż goła pupa Kim Kardashian

Zdjęcie rodzącego się dziecka gorszyło bardziej, niż goła pupa Kim Kardashian

Skomentuj Staraj się pisać bez błędów

dodasz komentarz jako gość - jeżeli chcesz zarejestrować nicka - załóż konto z avatarami!

Jeszcze nikt tego nie skomentował. Bądź pierwsza!