Plotka dodana przez użytkownika annica

(redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść newsów dodawanych przez użytkowników portalu)

Robert Downey Jr nie rozumie Mrocznego Rycerza

czwartek 14-08-08, czytany: 16452 razy       robert downey jr   dark knight   mroczny rycerz   film  

"Widocznie potrzebuję studiów, by zrozumieć ten film."

Robert Downey JrRobert Downey Jr / ©PR Photos
Opinie na temat filmu Mroczny Rycerz są bardzo zróżnicowane. Krytycy i widzowie nie kryli jednak zachwytu, szczególnie kreacją Heatha Ledgera, filmowego Jokera.

Robert Downey Jr, który ma na koncie główną rolę w filmie Ironman, stwierdził jednak, że film do niego nie przemawia, a to podobno dlatego... że jest za głupi i nie ma ukończonych studiów.

- Czuję, jakbym był głupi, bo nie rozumiem wielu zagadnień filmu, które są takie inteligentne (...). [Film] jest jak silnik Ferrari, a ja tylko sobie myślę "To nie jest to, co chcę zobaczyć w filmie."

- Nie rozumiem tego filmu. Wciąż nie potrafię powiedzieć, co się stało w filmie, co się stało głównemu bohaterowi a, na końcu, potrzebowali, by to on był złym gościem. Chyba rozumiem - to takie wysokie i cholernie inteligentne, że widocznie potrzebuję studiów, by zrozumieć ten film.

A jaka jest Wasza opinia?

annica

Czytaj dalej: Wywiad Britney w całości - Pierwszy wywiad Britney od dwóch lat!

 
  Ostatnio dodane filmy/teledyski:zobacz wszystkie filmy »
3 FRYZURY NA JESIE...
Stylizacje Hairstyles
3 FRYZURY NA JESIE...
6 VLOG W DOMU
szusz vlogmas
6 VLOG W DOMU
SUBSKRYBUJ KANAŁ S...
Szusz HAUL Z BERLINA
SUBSKRYBUJ KANAŁ S...
REMONT ODC. 6 DUŻE...
MIESZKAMY TV
REMONT ODC. 6 DUŻE...
  Czytaj inne moje newsy:  
więcej moich newsów »
  Czytaj pozostałe plotki dodane przez użytkowników:  
więcej newsów użytkowników »
zobacz również:

skomentuj: (dodasz komentarz jako )


Wasze komentarze (58): sortuj ↓  

gość18-08-08, 23:21   cytuj

gość, 18-08-08, 17:40 napisał(a):

podobnie było z filmem "The Crow" z Brandonem Lee, o którym oczywiście nie macie pojęcia. Główny bohater zginął, tematyka podobna bo też na podstawie komiksu.


Tylko że Brandon Lee został prawdopodobnie wykończony tak, jak jego ojciec...

gość18-08-08, 17:40   cytuj

podobnie było z filmem "The Crow" z Brandonem Lee, o którym oczywiście nie macie pojęcia. Główny bohater zginął, tematyka podobna bo też na podstawie komiksu.

gość18-08-08, 15:08   cytuj

Nie wiem o co mu chodzi :D to film o batmanie, kto oglądał kreskówke wie, ze Joker jest zły i porąbany, że Two-face też jest wrogiem, a na końcu potrzebowali kozła ofiarnego, a że batman się zgłosił :D
Ja tam nie widze w tym wielkiej filozofii ?

dotkliwie pobici17-08-08, 15:57   cytuj | zobacz moje komentarze i profil

gość, 17-08-08, 12:57 napisał(a):

Byłam i na Mumii, i na mrocznym rycerzu, i śmiem twierdzić że to własnie Mumia jest filmem głupawym i bez polotu, idealnym dla osób niemyślących.


Że jest filmem głupawym i bez polotu - to mieści się w ramach oceny filmu. O tym, czy myślę, czy nie to sorry, ale nie masz nic do powiedzenia. Na mnie zrobił wrażenie film "Malena", albo "Adwokat" z Travoltą - to tam można się dopatrywać prawd o ludzkiej naturze, a nie u komiksowego bohatera, który za przeproszeniem sra pieniędzmi.
Żeby było jasne - ogólnie nie darzę filmów o Batmanie szczególnym nabożeństwem.
Jeśli chodzi o "Mumię" - ogólnie gatunek "przygodowe" nie cechuje się zbytnio ambitnym przesłaniem, więc tu nastawiłam się wyłącznie na film lekki, łatwy i przyjemny, i nie rozczarowałam się.
Głupawy był "Mów mi Dave", który oglądałam wczoraj... Znowu zero zaskoczenia, stare jak świat, oklepane, "uświadamiające" gadanie. Było parę śmiesznych momentów, ale to wszystko.
Riot - a trzeba go było jeszcze kopnąć w tyłek na rozpęd :P ;)

riot17-08-08, 13:23   cytuj | zobacz moje komentarze i profil

dotkliwie pobici, 16-08-08, 04:25 napisał(a):

Ojejku, jejku. Trochę więcej luzu, to tylko film...

"WHY SO SERIOUS?"

Bawi mnie takie bałwochwalstwo :) Przypominają mi się czasy, gdy kłóciłam się z bratem, który polewał z "Czarodziejki z Księżyca". Boże, jaka ja wtedy... dziecinna byłam. Żeby nie powiedzieć - durna.

W życiu są ważniejsze sprawy, niż jakieś tam ideologie zawarte w filmie. Jeśli filmy mają na Was tak silny wpływ, że jesteście gotowi pojechać kogoś za to, że mu się nie podobają, to... no cóż, uśmiecham się :) Ze zrozumieniem.

Pozdro!


dokładnie :) mnie rzucił chłopak, bo powiedziałam, że wg mnie Matrix był beznadziejny :D

gość17-08-08, 12:57   cytuj

dotkliwie pobici, 15-08-08, 13:58 napisał(a):

Może i się narażę, ale ten film nie zrobił na mnie wrażenia. Zero zaskoczenia: spektakularne efekty specjalne, ale treść... płaska? Joker momentami był zabawny, momentami straszny, właściwie: robił za cały film. Sala kinowa była pełna... tylko ze względu na Heatha i momentami miałam wrażenie, że po jego śmierci twórcy się poddali i wypuścili do kin byle co, bo przecież Heath "poniesie" cały film. Smutne:(

A wczoraj byłam na "Mumii". Zarąbisty!!! W sali kinowej było może z 30 osób, ale za to po filmie nikt nie był rozczarowany.

POLECAM!!!

Byłam i na Mumii, i na mrocznym rycerzu, i śmiem twierdzić że to własnie Mumia jest filmem głupawym i bez polotu, idealnym dla osób niemyślących.

gość16-08-08, 20:48   cytuj

gość, 15-08-08, 21:24 napisał(a):

dotkliwie pobici, 15-08-08, 13:58 napisał(a):



Może i się narażę, ale ten film nie zrobił na mnie wrażenia. Zero zaskoczenia: spektakularne efekty specjalne, ale treść... płaska? Joker momentami był zabawny, momentami straszny, właściwie: robił za cały film. Sala kinowa była pełna... tylko ze względu na Heatha i momentami miałam wrażenie, że po jego śmierci twórcy się poddali i wypuścili do kin byle co, bo przecież Heath "poniesie" cały film. Smutne:(


A wczoraj byłam na "Mumii". Zarąbisty!!! W sali kinowej było może z 30 osób, ale za to po filmie nikt nie był rozczarowany.


POLECAM!!!




Mumia to straszny badziew, nudny, bezsensowny i glupawy film


no coz, wszyscy aktorzy zyja , gdyby ktorys zszedl z tego swiata - najlepiej przedwczesnie , bo przeciez na 70latka trudno przyciagnac rozhisteryzowane fanki-nekrofilki mielibysmy "arcydzielo" , hehehe , moze i posmiertnego oscara

gość16-08-08, 20:44   cytuj

gość, 16-08-08, 12:22 napisał(a):

MROCZNY RYCERZ JEST REWELACYJNY I NA PEWNO NIE JEST PŁYTKI, NO MOŻE DLA TYCH CO JAK DOWNEY JR NIE MAJA STUDIÓW I NIE ZROZUMIELI:) BALE I LEDGER GENIALNI JAK ZAWSZE, WIELKA SZKODA, ŻE JOKER TO OSTATNIA ROLA TEGO AKTORA, TA MYŚL NIE POZWALAŁA MI CIESZYĆ SIĘ FILMEM.


nie wiem , czy masz studia , czy nie , ale nie zrozumialas wypowiedzi downeya - facet sobie po prostu zazartowal

gość16-08-08, 12:22   cytuj

MROCZNY RYCERZ JEST REWELACYJNY I NA PEWNO NIE JEST PŁYTKI, NO MOŻE DLA TYCH CO JAK DOWNEY JR NIE MAJA STUDIÓW I NIE ZROZUMIELI:) BALE I LEDGER GENIALNI JAK ZAWSZE, WIELKA SZKODA, ŻE JOKER TO OSTATNIA ROLA TEGO AKTORA, TA MYŚL NIE POZWALAŁA MI CIESZYĆ SIĘ FILMEM.

dotkliwie pobici16-08-08, 04:25   cytuj | zobacz moje komentarze i profil

Ojejku, jejku. Trochę więcej luzu, to tylko film...
"WHY SO SERIOUS?"
Bawi mnie takie bałwochwalstwo :) Przypominają mi się czasy, gdy kłóciłam się z bratem, który polewał z "Czarodziejki z Księżyca". Boże, jaka ja wtedy... dziecinna byłam. Żeby nie powiedzieć - durna.
W życiu są ważniejsze sprawy, niż jakieś tam ideologie zawarte w filmie. Jeśli filmy mają na Was tak silny wpływ, że jesteście gotowi pojechać kogoś za to, że mu się nie podobają, to... no cóż, uśmiecham się :) Ze zrozumieniem.
Pozdro!

gość15-08-08, 21:24   cytuj

dotkliwie pobici, 15-08-08, 13:58 napisał(a):

Może i się narażę, ale ten film nie zrobił na mnie wrażenia. Zero zaskoczenia: spektakularne efekty specjalne, ale treść... płaska? Joker momentami był zabawny, momentami straszny, właściwie: robił za cały film. Sala kinowa była pełna... tylko ze względu na Heatha i momentami miałam wrażenie, że po jego śmierci twórcy się poddali i wypuścili do kin byle co, bo przecież Heath "poniesie" cały film. Smutne:(

A wczoraj byłam na "Mumii". Zarąbisty!!! W sali kinowej było może z 30 osób, ale za to po filmie nikt nie był rozczarowany.

POLECAM!!!


Mumia to straszny badziew, nudny, bezsensowny i glupawy film

gość15-08-08, 17:14   cytuj

dotkliwie pobici, 15-08-08, 13:58 napisał(a):

Może i się narażę, ale ten film nie zrobił na mnie wrażenia. Zero zaskoczenia: spektakularne efekty specjalne, ale treść... płaska? Joker momentami był zabawny, momentami straszny, właściwie: robił za cały film. Sala kinowa była pełna... tylko ze względu na Heatha i momentami miałam wrażenie, że po jego śmierci twórcy się poddali i wypuścili do kin byle co, bo przecież Heath "poniesie" cały film. Smutne:(

A wczoraj byłam na "Mumii". Zarąbisty!!! W sali kinowej było może z 30 osób, ale za to po filmie nikt nie był rozczarowany.

POLECAM!!!

sala byla pelna przez heath'a? robilas ankiete czy jak? nie wiem co plaskiego bylo w tresci moze poprostu nie zrozumialas niektorych zagadnien, "gry" rezysera/scenarzysty.. tworcy raczej nie odpuscili sobie po jego smierci bo kilka miesiecy przed nia skonczyli go krecic... film jest swietny ale skoro dla ciebie lepsza jest mumia (ba zarabista) no to sory.. ta to dopiero ma fabule

gość15-08-08, 16:33   cytuj

Film jest świetny !! Nigdy bym się nie spodziewala , że Batman moze miec taka glebie i przeslanie. Kazda rola zagrana fenomenalnie . Mozliwe ze dla kogos kto nie zna komiksow o Batmanie historia moze wydac sie troche zawila.
Kazdy szczegol filmu byl niezwykle dopracowany. Mroczny rycerz udawadnia , ze nawet wysokobudzetowa produkcja moze miec wartosc artystyczna.

dotkliwie pobici15-08-08, 13:58   cytuj | zobacz moje komentarze i profil

Może i się narażę, ale ten film nie zrobił na mnie wrażenia. Zero zaskoczenia: spektakularne efekty specjalne, ale treść... płaska? Joker momentami był zabawny, momentami straszny, właściwie: robił za cały film. Sala kinowa była pełna... tylko ze względu na Heatha i momentami miałam wrażenie, że po jego śmierci twórcy się poddali i wypuścili do kin byle co, bo przecież Heath "poniesie" cały film. Smutne:(
A wczoraj byłam na "Mumii". Zarąbisty!!! W sali kinowej było może z 30 osób, ale za to po filmie nikt nie był rozczarowany.
POLECAM!!!

gość15-08-08, 10:08   cytuj

gość, 15-08-08, 03:06 napisał(a):

Faktycznie, to okrutne. ale mnie też zastanawiało to, czy film odniósłby taki sukces gdyby nie śmierć Heatha.

Bo tak czy siak, śmierć tego mężczyzny była największą reklamą tego filmu. I założę się, że ponad połowa ludzi, która poszła do kina na film nie poszła tam z sympatii do Batmana tylko z powodu Ledgera.

(sama tak zrobiłam)



Co do wypowiedzi pana Roberta.

Ludzie zachwycają się grą aktorską, a nie fabułą. Fabuła jest jaka jest, nabijać się z niej może, ale niech zwróci uwagę na najważniejsze punkty filmu.



Ach, ja Heatha znałam długo przed śmiercią. Jak to się zaczęło ? Durna rola w "Zakochanej Złośnicy".

Facet nie bał się trudnych roli (Słynną Tajemnicę pewnej góry ktoś oglądał ? :D), nie miał barier i to go trochę łączy z Jokerem.



Pośmiertny Oskar?

Jak najbardziej.


myslisz sie.. moze w polsce duzo ludzi poszlo ze wzgledu na niego.. jednak nie zapomijmy ze w usa (ponad o polowe wiecej zarobil niz na calym swiecie) istnieje kult batmana... ludzie poszli dla postaci komiksowej, dlatego ze poprzenia czesc byla swietna.. dla reszty aktorow.. dla rezysera... jego smierc byla najwieskza reklama? u nas... w ameryce dzialal siwetny marketing wirusowy... co do fabuly- to swietna jak zreszta w reszcie filmow nolana-psychologiczne podejscie czasem tez trzeba pomyslec by zrozumiec a to co jest w jego filmach najlepsze (podzielam zdanie christiana) jego filmy trzeba ogladac kilka razy.. za kazdym razem widzi sie co innego, dostrzega geniusz... zabawe z widzem..

gość15-08-08, 10:03   cytuj

gość, 15-08-08, 09:29 napisał(a):

Film mi się baaaardzo podobał. Kapitalna rola Heatha, niesamowite efekty specjalne. Ale troszkę zgodzę się z Robertem, bo też niektórych rzeczy nie zrozumiałam, ale to dlatego że akcja w niektórych momentach toczyła się z zawrotną prędkoscią.

ja bym sie nawet nie przyznawala ze nie zrozumialam... fabula mi sie bardzo podobala szczegolnie kilka trafnych uwag na temat psychiki ludzkiej... coz ale niektorzy chyba wola ogladac bezmozgowe papki bez fabuly w ktorych liczy sie tylko i jedynie efekty specjalne...

gość15-08-08, 09:29   cytuj

Film mi się baaaardzo podobał. Kapitalna rola Heatha, niesamowite efekty specjalne. Ale troszkę zgodzę się z Robertem, bo też niektórych rzeczy nie zrozumiałam, ale to dlatego że akcja w niektórych momentach toczyła się z zawrotną prędkoscią.

gość15-08-08, 03:06   cytuj

Faktycznie, to okrutne. ale mnie też zastanawiało to, czy film odniósłby taki sukces gdyby nie śmierć Heatha.
Bo tak czy siak, śmierć tego mężczyzny była największą reklamą tego filmu. I założę się, że ponad połowa ludzi, która poszła do kina na film nie poszła tam z sympatii do Batmana tylko z powodu Ledgera.
(sama tak zrobiłam)

Co do wypowiedzi pana Roberta.
Ludzie zachwycają się grą aktorską, a nie fabułą. Fabuła jest jaka jest, nabijać się z niej może, ale niech zwróci uwagę na najważniejsze punkty filmu.

Ach, ja Heatha znałam długo przed śmiercią. Jak to się zaczęło ? Durna rola w "Zakochanej Złośnicy".
Facet nie bał się trudnych roli (Słynną Tajemnicę pewnej góry ktoś oglądał ? :D), nie miał barier i to go trochę łączy z Jokerem.

Pośmiertny Oskar?
Jak najbardziej.

gość15-08-08, 02:18   cytuj

Zgadzam się, ze fabuła Mrocznego Rycerza jest troche wydumana, ale taka jest własnie konwencja - trochę komiksowa i bardziej mroczna i ponura niz w zyciu.

gość15-08-08, 01:03   cytuj

gość, 14-08-08, 22:54 napisał(a):

gość, 14-08-08, 18:28 napisał(a):



ma racje,ze robi sobie z filmu jaja, wszyscy sie zachwycaja,jakby smierc ledgera wzniosla film na szczyty doskonalosci a to po prostu kolejny film o batmanie , ktorego slawa zostala umiejetnie rozdmuchana przez hieny cmentarne-czyli producentow zerujacych na smierci aktora , niedlugo pewnie ledger zostanie okrzykniety nowym mesjaszem


widac ze nie ogladalas filmu i nic o nim nie wiesz... bo z pewnoscia nie mozna tego nazwac poprostu kolejnym filmem o batmanie... oj nie... co do gry ledgera.. bylam sceptyczna co do tego oscara dla mniego przed zobaczeniem filmu,,, zobaczylam... moge powiedziec jedno-geniusz,,, naprawde to co on stworzyl bylo niesamowite i moim zdaniem ta rola nada nowy styl/jakosc grania..


chyba do tej pory ogladalas tylko brazylijskie telenowele , pewnie,ze ledger byl bardzo dobrym aktorem, ale sa i byli lepsi od niego, ludzie ! dajcie juz spokoj z ta nekrofilia , bo rzygac sie chce - czlowiek zagral w 20 filmach, ale zaloze sie , ze wiekszosc "fanek" uslyszala o nim dopiero po smierci

gość14-08-08, 23:07   cytuj

gość, 14-08-08, 18:06 napisał(a):

gość, 14-08-08, 15:10 napisał(a):



A propos, czy ktoś mógłby mi wyjaśnić, dlaczego zastąpiono Katie Holmes (której zresztą nie lubię) tym dziwnym "czymś", co przypomniało cocker spaniela ciągnącego gębą po szybie? Batman Początek był świetnym filmem, a Mrocznego ta właśnie laska zupełnie położyła. Aż szkoda tak genialnej roli Ledgera... P.S. Downey Jr ma u mnie plus.




odpowiedz jest bardzo prosta: postawiono na jakość gry aktorskiej, którą pani Gyllenhaal bije Holmes na głowę.

ps Robert na pewno skacze z radości na wieść że ma u Ciebie plusa..... :P

Wybacz proszę, ale ta osoba, oprócz tego, że oczy bolały od patrzenia na nią, zaprezentowała umiejętności aktorskie a'la nasz "Taniec z gwiazdami"... Z tego powodu właśnie położyła film, ponieważ cały wątek kręcący się wokół miłości do niej i wszystkiego, co się z tym wiązało, wypadł absolutnie niewiarygodnie.
Jak ktoś wspomniał, nie jest to portal filmowy, więc właściwie to i tak, pomijając wszystko inne, to jałowy spór. Muszę jednak wspomnieć, iż bardzo mnie uradowała Twoja wiadomość i radosnych skokach Roberta na wieść o plusie. Dzięki! :) (Choć przecież wiadomo było, że tak zareaguje...;))

8kika914-08-08, 23:03   cytuj | zobacz moje komentarze i profil

nie ogladalam osobiscie! to nie wiem

gość14-08-08, 22:59   cytuj

gość, 14-08-08, 18:16 napisał(a):

aha i jeszcze w sprawie gry aktorskiej.nie ludzmy sie tutaj jedynym aktorem byl heath.reszta po prostu nijaka.przycmil wszystkich.

zartujesz chyba... gra aktorska wszystkich aktorow w filmie byla na najwyzszym poziomie... nie sa to laicy lecz czolowka swiatowego aktorstwa.. owszem Ledeger "kradnie" film ale dzieki temu tez ze jego postac byla wyrazista.. mogl sie wykazac i zrobil cos genialnego ale w sumie reszta np taki bale tak naprawde nie wiele mogli pokazac by byc lepszymi od niego... niemniej jednak ich gra byla bardzo dobra

gość14-08-08, 22:54   cytuj

gość, 14-08-08, 18:28 napisał(a):

ma racje,ze robi sobie z filmu jaja, wszyscy sie zachwycaja,jakby smierc ledgera wzniosla film na szczyty doskonalosci a to po prostu kolejny film o batmanie , ktorego slawa zostala umiejetnie rozdmuchana przez hieny cmentarne-czyli producentow zerujacych na smierci aktora , niedlugo pewnie ledger zostanie okrzykniety nowym mesjaszem

widac ze nie ogladalas filmu i nic o nim nie wiesz... bo z pewnoscia nie mozna tego nazwac poprostu kolejnym filmem o batmanie... oj nie... co do gry ledgera.. bylam sceptyczna co do tego oscara dla mniego przed zobaczeniem filmu,,, zobaczylam... moge powiedziec jedno-geniusz,,, naprawde to co on stworzyl bylo niesamowite i moim zdaniem ta rola nada nowy styl/jakosc grania..

gość14-08-08, 22:25   cytuj

gość, 14-08-08, 18:28 napisał(a):

ma racje,ze robi sobie z filmu jaja, wszyscy sie zachwycaja,jakby smierc ledgera wzniosla film na szczyty doskonalosci a to po prostu kolejny film o batmanie , ktorego slawa zostala umiejetnie rozdmuchana przez hieny cmentarne-czyli producentow zerujacych na smierci aktora , niedlugo pewnie ledger zostanie okrzykniety nowym mesjaszem

nosz kurwa kocham Ledgera,ale masz calkowita racje!!

strony
1 2 3
 

następna strona »

Reklama


Reklama

Reklama

Mobilny Kozaczek

Kozaczek na iPhone'a Kozaczek na Androida